poniedziałek, 25 maja 2015

Mit o stworzeniu świata.

Dziś środa, więc post - mit! Enjoy!

Na początku, standardowo, był chaos. Znając mity można się łatwo domyśleć, że było takie nic i nagle - srujt! - z chaosu wyłania sie bóg. Tym pierwszym bogiem był Rod. No i Rod sobie tak latał w tym chaosie i latał, aż w końcu stwierdził:
        - Kudre, nudno tu! - i stworzył wielką kulę wody. Potem latał sobie jeszcze przez bliżej nieokreślony czas ach'ując i och'ując nad kulką wody, kiedy doszedł do wniosku, że ta kulka też go tak właściwe nudzi. No jak sie jest super, mega, ultra nieśmiertelnym bogiem, to sie po jakimś czasie wszystko znudzi, no nie? No więc tak patrzy na tą kulę wody a tam... Jego cień. I stwierdził:
         - Ej, a czemu właściwie nie miał bym stworzyć dwóch ziomków z mojego cienia? - No i stworzył. I narazie był ukontentowany. A ci ziomkowie, którzy byli drugimi z pierwszej trójki bogów nazywali się Swaróg i Weles. Swaróg siedział i sie nudził w zrobionej przez siebie z promieni słonecznych (czy tylko ja zauważyłem, że nie wiadomo skąd jest słońce?) łódeczką. A Weles moczył zadek w głębinach. No i tak sobie co jakiś czas gadali, jak to ziomkowie i doszli do wniosku, że stworzą ziemię, żeby na niej legnąć zadkiem, wytykać leniwy pępol do słońca i tyć, czyli delikatnie mówiąc, żeby odpocząć. No i Weles (poniewarz Swaróg był leniwym żulem i nie nauczył się pływać) nurkował w głębinach głębin, żeby dotrzeć do dna. Bo przecież, jak się tworzy kulę WODY, to oczywiście dno musi być! No i nurkował dwa razy (bo raz zapomniał po co, a drugi raz głowy :) ) i za trzecim razem udało mu się przynieść garść piachu. Ale fajfus był zazdrosny, jak to często w mitologii bywa i chciał być panem wszechświata, więc wsadził do mordy parę ziaren piachu. No i jak wypłynął, to dał Swarogowi resztę piachu (jakby nie mógł wziąść sobie wszystkiego i powiedzieć Swarogowi, żeby sie wypchał, bo teraz on rządzi). No to Swaróg wziął i mówiąc "mocą Welesa i moją" rzucił piach na wodę. Ziarna zaczęły rosnąć i rosnąć i sie ziemia robiła. A Weles miał problem, bo mu papę piach zapychał. No więc wypluł ziarna i tak powstały góry. Twórcze.

         Potem oczywiście Welesidło się fochło i poszło w cholerę. A Swarożydło się zaczęło martwić, bo ziemia rosła ciągle jak na drożdżach. Więc obawiał się, że ziemia tak się rozrośnie, że wyleci poza wodę. No i tak się zamartwiał i zamartwiał a potem, znanym tylko sobie sposobem dowiedział się, że gdzieś tam, za górami, za lasami i czterema Burger kingami, siedzi sobie Weles i zna sposób na powstrzymanie wzrostu ziemi. No więc Swaróg stworzył pszczołę. Tak sobie, bo czemu by nie? No i wysłał ją na przeszpiegi. A Weles siedział nad brzegiem morza i mówił do siebie (No, monologi są w stylu bogów), wcale nie zauważając pszczoły, bo po co? I ta pszczoła jak go podsłuchała, to potulnie wróciła do Swaroga. I tak Swaróg dowiedział się, że żeby ziemia przestała rosnąć, trzeba ułożyć kije, aby wyznaczały kierunki świata. 
No więc stworzył kije z piachu i promieni słońca (aha, tak, jasne. Ciekawi mnie tylko jak Weles mógł wiedzieć o czymś takim jak "kij", skoro dopiero Pan Twaróg go stworzył). Potem ułożył kijaszki na ziemi i powiedział coś w stylu "już nie rośnij". I tak powstała ziemia.

6 komentarzy:

  1. mialam podly humor wiec... gratulacje udalo ci sie go poprawic. Mitologia wedlug cb byla hmn... chyba najlepiej odda to slowo inspirujaca choc w szkole ucza zupelnie inaczej ( takie z tryglawem i halu)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawie to napisałeś. Tak... Nowocześnie. Naprawdę dobrze się to czyta. A moment z Burger Kingiem mnie rozwalił :D
    Szczerze? Nie mogę się doczekać piątku i twojego rozdziału ^^
    Pozdrawiam i życzę weny, twoja
    ~Kali

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki! Niestety, znam jeszcze tylko dwa mity :( coś zamiast tego zrobię. Albo wymyślę swoje. A rozdział już w piątek! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może zamiast mitów dędzie coś w stylu opowieści o tych pierwszych Chmurników. Takie dzieje zakonu czy cuś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może być ciekawe :) Fajnie gdybyś też napisał jak mogło powstać słońce. Skoro nie ma tego opisanego to czemu by nie wymyślić jakiegoś równie porąbanego mitu co stworzenie przez (UWAGA! EGIPSKA MITOLOGIA i +18 :D) Atuma swoich dwóch dzieci przez masturbację i wyrzyganie ich ;_; Liczę na twoją wyobraźnię :D

      Usuń
  5. nieglupi pomysl o tych kronikach chmurnikow

    OdpowiedzUsuń